Źle skończyła się rowerowa przejażdżka dla pewnego mężczyzny, który jechał ulicą Wysoką. W piątek przed godziną 16.00 zatrzymali go strażnicy miejscy. Od razu poczuli od niego woń alkoholu, więc wezwali policję, która przejęła interwencję. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że Józef K. miał grubo ponad 2 promile alkoholu w organizmie.