W czwartek o godzinie 17.00 doszło do nietypowej kolizji na skrzyżowaniu ulic Moniuszki i Konopnickiej. Michał K. (71 lat) jadący rowerem ulicą podporządkowaną, wpadł wprost pod ciężarowe iveco. Jak wynika z zeznań świadków, rowerzysta doznał obrażeń i kierowca ciężarówki zawiózł go do szpitala. Ale ranny nie potrafi sobie tego przypomnieć. Miał w organizmie ponad dwa promile alkoholu.
Policjanci na miejscu wypadku zastali tylko świadków i oparty o drzewo rower. Ranny mężczyzna zarzeka się, że rowerem nie jechał, a tylko go prowadził. Jak było naprawdę, wyjaśni dochodzenie.