Ekspertyza wykazała, że budynek nie miał wieńca, który łączyłby ściany.
- O mały włos mielibyśmy katastrofę budowlaną – mówi starosta Krzvysztof Habura. - Ściany są teraz spięte ściągami. Założono też szkła obserwacyjne.
W tym roku budynek będzie modernizowany.