Mieszkanka bloku przy ulicy Dąbrowskiego wezwała Straż Miejską, bo atakował ją sąsiad. Przez to kobieta bała się wyjść do pracy. Kiedy patrol przyjechał na miejsce, mężczyzna zdążył uciec. Zgłaszająca otrzymała od strażników radę, że w takich sytuacjach najlepiej od razu wezwać policję.