W czwartek (8 października) o godz. 19.00 grupa młodzieży rzucała kasztanami w przejeżdżające autobusy przy skrzyżowaniu ul. Warszawskiej/Nawrockiego. Jeden z kierowców powiadomił o tym dyspozytora, a ten natychmiast zadzwonił do Straży Miejskiej.
- Gdy na miejsce przybył patrol, nie było już nikogo – mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta Straży Miejskiej.