Zaczęły się żniwa. Upał wszystkim daje się we znaki. Na polach jest sucho, więc o pożar nietrudno. Jak co roku w tym okresie, strażacy mają pełne ręce roboty.
W Poleszynie w gminie Dobroń, spalił się hektar słomy, półtora hektara zboża oraz pół hektara poszycia leśnego. Przyczyną było nieumyślne zaprószenie ognia. Straty oszacowano na 5.000 zł. Do pożaru doszło w środę około godziny 17.00.
Zboże płonęło także w Woli Puczniewskiej i w Żytowicach. W obu przypadkach przyczyną był niesprawny układ wydechowy w kombajnie. W pierwszym przypadku ogień strawił 7 ton bel ze słomą i pól hektara słomy. Właściciel wycenił straty na 5.000 zł. 6 ton słomy spaliło sie w Żytowicach. Tam straty były znacznie mniejsze, bo wyniosły 2.000 zł.