Mieszkańców domu wielorodzinnego przy ul. Skłodowskiej zaniepokoił dym na klatce schodowej. Wydobywał się z mieszkania jednego z sąsiadów, którego nie było w domu. Wezwali strażaków. Ci, żeby dostać się do mieszkania, musieli wyważyć drzwi. Przy piecu tliły się szmaty. Strażacy dogasili je i przewietrzyli mieszkanie z klatką schodową. Zdarzyło się to w sobotę (29 stycznia) o godz. 23.00.