Na ulicy Narutowicza w sobotę, kilkanaście minut przed godziną 19.00 zapaliła się drewniana komórka. Na miejsce przyjechało 11 strażaków. Akcja gaśnicza trwała niecałą godzinę. Spaliła się cała komórka w której wybuchł pożar. Dwie przyległe komórki uległy opaleniu. Straty oszacowano na tysiąc złotych.