38-letni pabianiczanin został pobity. Doszło do tego 3 marca tuż przed północą, gdy wracał do domu na ul. Skłodowskiej. Mijając kilkuosobową grupę młodych ludzi, został przez nich zaczepiony i poproszony o papierosy. Gdy odmówił, został zaatakowany przez dwóch napastników. Sprawcy kastetami nałożonymi na ręce bili po twarzy i głowie. Jeden z napastników skradł pobitemu mężczyźnie łańcuszek wartości 100 zł. Ofiara, próbując się ratować, prosiła o pomoc kompanów swoich oprawców. Ci jednak stali i tylko przyglądali się całemu zajściu. Udało mu się jednak uciec i zaalarmować policję. Dyżurny niezwłocznie wysłał w ten rejon patrol policji, który ruszył w pościg za wskazanymi sprawcami. Stróże prawa, penetrując teren, zauważyli na ul. Orlej młodego mężczyznę, którego rysopis odpowiadał jednemu ze sprawców. 29-letni pabianiczanin został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Był pijany. Miał ponad dwa promile alkoholu w organizmie. W trakcie przeszukania policjanci znaleźli przy nim łańcuszek należący do ofiary. Ustalenie wspólnika 29-latka było tylko kwestią czasu.

4 marca w godzinach porannych kryminalni zatrzymali drugiego sprawcę - 25-letniego mieszkańca Pabianic.