W środę po godz. 17.00 wybuchł pożar drewnianego budynku gospodarczego przy ul. Topolowej. Właściciel budynku próbował gasić ogień za pomocą gaśnic jeszcze przed przyjazdem straży. Podczas gaszenia poparzył sobie czoło. Strażacy zrobili mu opatrunek hydrożelowy.

Po ugaszeniu pożaru strażacy rozebrali i przelali drewnianą konstrukcję budynku.

Spaleniu uległ w całości budynek gospodarczy (3.000 zł) oraz znajdujące się wewnątrz drewno na opał (2.000 zł) i narzędzia ogrodowe (3.000 zł). W sąsiednim budynku z powodu wysokiej temperatury popękały szyby w oknach (1.500 zł). Opaleniu uległ też siding pokrywający ten budynek (1.000 zł). Na miejscu przez godzinę działało 12 strażaków.