Po kolejnym dniu obfitych opadów strażacy mieli pełne ręce roboty. Pompowali wodę, cięli powalone drzewa, oczyszczali przepusty w zalanych rowach.

W Ksawerowie interweniowali na posesji przy ul. Handlowej, gdzie zalało piwnicę i garaż. Przy ul. Targowej woda zalała piwnice, a przy Granitowej - posesje. Strażacy pompowali też wodę z zalanych posesji przy ul. Bednarskiej i Cegielnianej. Woda wtargnęła tutaj do garaży i kotłowni. Strażacy oszacowali straty na 20.000 zł. Woda, która wystąpiła z niedrożnych rowów, zalała również skrzyżowanie na Małym Skręcie.

W Pawlikowicach i Hermanowie strażacy musieli się poddać w walce z żywiołem.

- W Pawlikowicach woda zalewała ogródki działkowe i zagrażała budynkom – mówi Szymon Giza ze straży pożarnej. - Jej napływ był jednak dużo większy niż wydajność pompy.

Po trzech godzinach pompowania wody na posesjach w Hermanowie strażacy również zakończyli akcje niepowodzeniem, bo woda stale napływała.

Aż do północy (od godz. 17.00) strażacy walczyli z wodą na zalewanej posesji przy ul. Torowej w Chechle I. Zabezpieczyli tu budynek workami z piaskiem.

Przy ul. Rypułtowickiej zaczęła wylewać Dobrzynka z powodu zapchanego przepustu. Strażacy oczyścili go z połamanych gałęzi i wycięli krzaki.

Przy ul. Pułaskiego o godz. 18.40 silny wiatr powalił drzewo na zaparkowane volvo. Gałęzie uszkodziły tylny błotnik. Straty oszacowano na 500 zł.

Wiatr powalił również drzewo na dach budynku wielorodzinnego przy ul. Narutowicza. Stało się to o godz. 21.50.