W piątek o 22.47 wpłynęło zgłoszenie, że pali się drewutnia w Albertowie w gminie Lutomiersk. Budynek, który musieli ugasić miał 4 na 6 metrów kwadratowych.

- Po zagaszeniu pożaru drewno zostało wyniesione z budynku i przelane wodą. Na tym działania strażaków się skończyły. Na miejscu było siedem zastępów – informuje asp. Jacek Slendak, dyżurny PSP Pabianice.

W sobotę o 7.49 dostali wezwanie do usunięcia gniazda owadów. Za moment jechali do Konstantynowa Łódzkiego, gdzie trzeba było wejść do mieszkania, w którym znajdował się człowiek.

- Mężczyzna miał uraz obojczyka. Wyszedł ze szpitala. Przewrócił się w domu i nie był w stanie się podnieść. O zdarzeniu powiadomili sąsiedzi – relacjonuje asp. Slendak.

W akcji uczestniczyło OSP Konstantynów Łódzki i Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza Łódź.