Kierowcy lepiej niech omijają te ulice. Około godz. 5.00 na ul. św. Rocha pękła rura z gorącą wodą. Woda lała się całą szerokością jezdni do ul. św. Jana. Dotarła już do Zamkowej. Na jezdni jest lodowisko. Są pierwsze ofiary. Na ul. św. Jana przejeżdżająca terenówka ochlapała samochód osobowy. Woda zamarzła na przedniej szybie auta. Kierowca nie miał żadnej widoczności. Uderzył w drzewo. Na szczęście kierowcy ani pasażerowi nic się nie stało. Prawdopodobnie ta sama terenówka ochlapała kobietę idącą do pracy. Piesza wróciła do domu, by się przebrać.
Dopiero około godz 7.00 na św. Rocha pojawił sie radiowóz Straży Miejskiej, ale strażnicy nie wyszli z ciepłego autka.