Na skrzyżowaniu Zamkowej z Traugutta i Narutowicza od rana pulsowało żółte światło sygnalizatora. Wczoraj do późnych godzin popołudniowych sygnalizacja też była zepsuta. Jak się okazało, przyczyną była awaria sterownika. Od kilkudziesięciu minut sygnalizacja działa poprawnie - kierowcy znów widzą upragnione zielone światło.