W piątek o godzinie 7.10, strażników miejskich wezwano do wieżowca przy ulicy 3 Maja. Mieszkańcy skarżyli się, że na jedenastym piętrze znowu śpi bezdomny. Strażnicy nie zastali mężczyzny na miejscu, bo prawdopodobnie zorientował się, że nadjeżdżają i sobie poszedł.