- Dostaliśmy wezwanie od dyspozytora autobusów, że zablokowana jest ulica Szewska - mówi dyżurny strażnik miejski. - Okazało się, że pan, który buduje na rogu Szewskiej i Warszawskiej dom, sprowadził betoniarkę. Stanęła ona na środku jezdni i całkowicie zablokowała wjazd w ulicę.

Strażnicy wypisali mu mandat 500 zł, bo nie miał pozwolenia na zablokowanie drogi, które trwało godzinę. Autobusy MZK musiały jeździć objazdem.