Na ulicy św. Jana przy Domu Tkacza leżało w środę mnóstwo szkła. Było to niebezpieczne dla przechodniów. W każdej chwili ktoś mógł się skaleczyć. Na miejsce wezwano Straż Miejską. Funkcjonariuszom udało się porozmawiać z właścicielem budynku, który zobowiązał się do uprzątnięcia szkła z chodnika.