W czwartek po południu szefom szpitala udało się dogadać z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, któremu szpital jest winien grube miliony zł. Dzięki temu komornik wysłany przez ZUS odblokował szpitalne konta w banku.

- Nie mogliśmy dziś przelać pensji pielęgniarkom i lekarzom, bo ci, którzy to robią, mają wolny dzień. Chyba nikt w Polsce dziś nie pracuje - mówi prezydent Zbigniew Dychto. - Ale nie wisi już nad nami widmo ewakuacji pacjentów.