- Policja poszukuje kierowcy, bo uszkodził słup trakcji i uciekł – mówi Andrzej Różański, inżynier miasta. - Z jego OC pokryjemy naprawy.
 
W nocy z wtorku na środę około godz. 2.00 TIR jadący od Rzgowa ściął słup trakcji tramwajowej. Na jezdni leżało 250 metrów zerwanego przewodu jezdnego.
 
- Awaria była poważna. Do godziny 9.00 w środę tramwaje nie jeździły – wyjaśnia.
 
Tej samej nocy MPK Łódź postawiło nowy słup trakcji. Ekspertyza wykazała, że do wymiany są kolejne dwa słupy i jeszcze 50 metrów przewodu jezdnego.
 
- Czekamy na wycenę uszkodzeń przez MPK. Ten kabel był układany w zeszłym roku. Jest nowy, ale po zerwaniu poskręcał się tak mocno, że trzeba go wymienić – tłumaczy Różański.