- Była to kolejna już akcja FMS, tym razem zorganizowana równolegle w Pabianicach, Łodzi i Piotrkowie Trybunalskim – informuje Aleksandra Stasiak. - Ludzie chętnie przyjmowali karty. Wiele osób mówiło, że już taka kartę ma i nosi przy sobie w portfelu.
 
W sobotę na Nowym Rynku członkowie Federacji Młodych Socjaldemokratów propagowali wśród mieszkańców ratowanie życia poprzez pośmiertne oddawanie narządów do transplantacji. Rozdali 500 kart.
 
- Pomimo ciągłego postępu i rozwoju medycyny istnieją schorzenia, choroby oraz sytuacje, w przypadku których nawet zastosowanie najbardziej zaawansowanych technologii okazuje się bezowocne. Jedynym rozwiązaniem okazuje się wówczas przeszczep – tłumaczyła Aleksandra Stasiak. - Jednym z najbardziej ofiarnych i bezcennych gestów, jaki możemy ofiarować drugiemu człowiekowi, jest podarowanie szansy na zupełnie nowe życie – zadeklarowanie gotowości oddania szpiku kostnego czy możliwości pośmiertnego pobrania tkanek czy narządów. Dopuszczalne są dwa rodzaje transplantacji.
 
Choć oświadczenie woli nie ma mocy prawnej, ma charakter czysto informacyjny – znacznie przyspiesza i ułatwia procedurę pobrania narządów czy tkanek. Oświadczenie woli należy dołączyć do dokumentów  i nosić zawsze przy sobie. Warto również o podpisaniu deklaracji poinformować najbliższych.
 
W Polsce obowiązuje zasada domniemanej zgody. Oznacza to, iż w przypadku braku pisemnej zgody bądź ustnego oświadczenia woli zakłada się, że pacjent, u którego stwierdzono śmierć pnia mózgu, wyraził zgodę na pobranie narządów. Lekarze nie mają zatem obowiązku proszenia rodziny pacjenta o zgodę na pobranie narządów, jednak zwykle pytają bliskich, czy nie wyrażają sprzeciwu. Lekarze nie mogą pobrać narządów do transplantacji, jeżeli pacjent złożył sprzeciw wobec pośmiertnego pobrania narządów. Aby uniknąć nieporozumień i oszczędzić rodzinie podejmowania trudnej decyzji, warto podpisać deklarację dawcy, bądź otwarcie powiadomić rodzinę o naszym stosunku do pośmiertnego pobierania narządów.