51-letni Eugeniusz K. wybrał się wczoraj (8 września) na zakupy do marketu przy ul. Zamkowej. Za wybrany towar nie miał jednak zamiaru zapłacić. 5 diamentowych tarczy schował pod koszulę i przeszedł linie kas. Wtedy został zatrzymany. Pracownicy sklepu wezwali policję.
- Towar był wart 300 złotych – mówi Joanna Szczęsna z policji. - Kradzież na sumę większą niż 250 złotych jest przestępstwem. Mężczyzna został zatem zatrzymany. Będzie przesłuchany i usłyszy zarzuty o kradzieży.
Mężczyzna w chwili zatrzymania był pijany. Miał 1,8 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.