W niedzielę przed godziną 19.00 strażnicy miejscy interweniowali na ulicy Zgoda. Tam na chodniku leżał nietrzeźwy mężczyzna. Nie miał żadnych widocznych obrażeń. Marek M., który jest mieszkańcem ulicy Bugaj, nie wymagał pomocy lekarskiej.

- Ale nie mógł dojść do domu o własnych siłach. Dlatego zadzwoniliśmy do jego żony - mówi Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Pabianicach.

Po kilkunastu minutach po Marka M. przyjechała żona.