Rodzice nastolatki mocno się zdziwili, kiedy po godzinie 1.00 po północy ich nieletnia córka wróciła do domu w towarzystwie... strażników miejskich. Dziewczyna bawiła się na noworocznej imprezie na Starym Rynku. Zabawę urozmaiciła sobie sporą dawką alkoholu, co zwróciło uwagę strażników. Nastolatka była na tyle przytomna, że powiedziała gdzie mieszka. Funkcjonariusze zawieźli ją do domu.