Na osiedlu Bugaj pojawiła się złodziejka. W czwartek dostała się do mieszkania w bloku przy Przedszkolu Miejskim nr 16.

- Syn poszedł do piwnicy, drzwi nie zamknął na klucz - mówi mieszkanka bloku. - Ja wchodzę do przedpokoju, a tu jakaś obca kobieta grzebie mi w szafie.

Najpierw tłumaczyła gospodyni, że zbiera stare rzeczy. Ale nie przekonała jej. Po chwili uciekła. Wyglądała na 30 lat. Miała na sobie szarą kurtkę.

- Jak syn wrócił z piwnicy, to jej już nie było - dodaje lokatorka.

Prawdopodobnie złodziejka obserwuje, w których mieszkaniach drzwi są zamknięte tylko "na klamkę". Do takich mieszkań cichutko się wślizguje i kradnie to, co wpadnie jej w ręce.