We wtorek (10 sierpnia) o godz. 21.49 do dyżurnego Straży Pożarnej wpłynęło zgłoszenie o płonącej stodole przy ulicy Sienkiewicza. Gdy strażacy przyjechali na miejsce, w ogniu był już cały budynek. Dach stodoły zapadł się do środka.

- Na ogień podaliśmy cztery prądy wody. W obronie na sąsiednie budynki - cztery - informuje Szymon Giza, rzecznik prasowy PSP w Pabianicach.

Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zaprószenie ognia. 64 strażaków gasiło płomienie przez prawie dwie godziny. Straty zostały oszacowane na 10 tys. złotych.