W niedzielę po godzinie 10.00 spacerujący po parku Wolności ludzie zauważyli mężczyznę w piżamie siedzącego na ławce. Wydawał z siebie dziwne dźwięki. Wezwali strażników miejskich. Ci ustalili, że jest to mieszkaniec Chechła. Zawiadomili pogotowie, które zabrało go do szpitala. Być może przejdzie badania psychiatryczne.