Grupkę nastolatków zauważył po godzinie 11.00 pracownik ochrony centrum handlowego Echo. Podejrzewając, że to uczniowie, którzy urządzili sobie wagary, wezwał Straż Miejską. Miał rację. Zamiast na lekcje w Gimnazjum nr 2, uczniowie ci poszli na zakupy. Strażnicy zawieźli ich do szkoły. Wagary skończyły się na dywaniku u dyrektora gimnazjum.