Właściciel zniszczonego pojazdu zgłosił się do konstantynowskiego komisariatu policji 18 maja tuż przed północą. Z jego relacji wynikało, że został zaatakowany przez agresorów, kiedy odjeżdżał z miejsca pracy.

Mężczyźni stanęli na jego drodze i bez powodu zaczęli z całej siły uderzać w przednią szybę i maskę auta, po czym uciekli. Poszkodowany zapamiętał ich wygląd i przekazał rysopis policjantom. Funkcjonariusze zaczęli poszukiwania i po kilkunastu minutach namierzyli podejrzanych przy ul. Łódzkiej w Konstantynowie. Gdy wandale zobaczyli radiowóz zaczęli uciekać. Po krótkim, dynamicznym pościgu zostali zatrzymani.

- Byli pobudzeni i agresywni. W działaniach pomogli także świadkowie całej sytuacji. Podejrzewani bracia trafili do policyjnego aresztu. Usłyszeli zarzut uszkodzenia mienia - poinformowała rzeczniczka pabianickiej policji, asp. Ilona Sidorko.

Za popełnione przestępstwo grozi im kara do 5 lat więzienia.