Dziś po godzinie 17.00 wóz strażacki jechał ulicą Warszawską. Mijając postój taksówek ,strażacy  zobaczyli dymiącą ciężarówkę. Zatrzymali się i pospieszyli z pomocą. W ciężarówce doszło do zwarcia przy lampce kierunkowskazu. Z kabiny kierowcy wydobywał się dym.

– Kierowca sam ugasił pożar instalacji elektrycznej. Pomogliśmy mu go tylko dogasić – wyjaśnia dyżurny strażak.

Niestety, uszkodzenia są tak znaczne, że ciężarówka szybko nie odjedzie.