Pierwsze wezwanie odnotowano w sobotę koło 13.50 w Ksawerowie, kiedy w jednym z przycmentarnych kontenerów na śmieci wzniósł się pożar. Cała akcja strażacka trwało blisko 45 minut. Niecałą godzinę później, przy ul. Konopnickiej w Pabianicach zgłoszono zadymienie budynku wielorodzinnego. Na miejscu pojawiły się 4 zastępy strażackie, które po dokładnych oględzinach nie odnotowały w powietrzu stężenia dwutlenku węgla. Tego samego dnia po godzinie 21.00 strażacy wezwani zostali na ul. Klonową, gdzie na jednej z prywatnych posesji rozpalone zostało ognisko. Akcja wygaszania trwała niespełna godzinę.

Zobacz też: Majówka na drogach powiatu pabianickiego w liczbach

Ostatni tego dnia wyjazd miał miejsce późnym wieczorem, koło 22.45. W Ksawerowie przy ul. Północnej starsza kobieta upadła na podłogę i nie była w stanie samodzielnie się podnieść. W domu przebywał tylko jej krewny, poruszający się o kulach, który po pomoc zwrócił się do straży pożarnej. Po przybyciu na miejsce strażacy pomogli kobiecie i sprawdzili jej stan zdrowia. Na szczęście pomoc medyczna nie była konieczna.

W niedzielę odnotowano 2 zgłoszenia. Pierwsze z godz. 13.00 dotyczyło zadymienia w jednym z budynków przy ul. Majdany. Po przybyciu na miejsce okazało się, że przyczyną jest nieszczelny otwór kominowy. Po jego uszczelnieniu strażacy przewietrzyli pomieszczenia oraz zbadali stężenie dwutlenku węgla – tego nie wykryto. Ostatnie zgłoszenie z weekendu po raz kolejny dotyczyło niezabezpieczonego ogniska, tym razem na jednej z posesji w Kazimierzu. Akcja wygaszania trwała dość krótko, brał w niej udział jeden zastęp straży pożarnej.