Policja ustaliła kierowcę, który w nocy z piątku na sobotę wjechał w płot posesji przy ulicy 20 Stycznia. To Maciej K. zbyt szybko jechał BMW i na oblodzonej jezdni wpadł w poślizg, uderzył w znak drogowy, a następnie w płot. Po tym zdarzeniu odjechał. Policji udało się go namierzyć i teraz już nie wywinie się od mandatu.