Dwie młode osoby, siedzące na dachu bloku przy ulicy Skłodowskiej, zwróciły na siebie uwagę mieszkańców osiedla. Wezwano Straż Miejską.

- Obie osoby były pełnoletnie, z czego jedna zajmuje się konserwacją urządzeń na dachu. Stąd młody mężczyzna miał klucze do włazu - mówi Ireneucz Niedbała, zastępca komendanta strażników miejskich. - Zwróciliśmy się już do odpowiednich instytucji o zabranie kluczy temu mężczyźnie i przekazanie ich mu w momencie ewentualnej awarii.