18-letni Kamil B. „wpadł” po kradzieży radioodtwarzacza. Wyciągnął go z opla zaparkowanego przy ul. Poniatowskiego. Zdarzyło się to 3 marca.
Po tym skoku przekazał radioodtwarzacz swojemu 19-letniemu koledze. Ten miał go sprzedać.
Po trzech godzinach od włamania policjanci zatrzymali 2 pabianiczan podejrzanych o przestępstwo. Przyznali się do winy. 18-letni Kamil B. odpowie za kradzież i włamanie, 19-letni Marcin C. - za paserstwo.
W trakcie przeszukiwania mieszkań zatrzymanych, policjanci znaleźli przedmioty pochodzące z innych kradzieży. I tak do właściciela wrócił skradziony jeszcze w ubiegłym roku rower wart prawie 1.000 zł.
- W tej sprawie cały czas trwają ustalenia – mówi młodszy aspirant Joanna Szczęsna. – Niewykluczone, że pabianiczanie usłyszą kolejne zarzuty.