We wtorek (19 lutego) strażacy odebrali dwa zgłoszenia. W obu przypadkach okazało się, że wyjechali na próżno.

Przed godz. 19.00 byli na ul. Grota-Roweckiego. Mieli usunąć duży nawis śniegu z dachu. Niestety, we wskazanym miejscu nie dało się rozstawić drabiny hydraulicznej.

Przed godz. 23.00 strażacy wyjechali na ul. Partyzancką. Tam pracownik Philipsa przy odśnieżaniu uszkodził czujkę pożarową.