45-letni mężczyzna wpadł w sklepie fotograficznym przy ul. Jana Pawła II, gdzie chciał na kredyt kupić cyfrowy aparat fotograficzny za 4.000 zł. Była to kolejna próba wyłudzenia kredytu. Tym razem nieudana.

Oszust miał sfałszowane dokumenty. Posługiwał się dowodem osobistym 57-letniego łodzianina, który zmarł w maju. Miał także jego prawo jazdy i legitymację emeryta wojskowego. Te dokumenty pokazał wcześniej w bankach, gdzie starał się o dwa kredyty - 40.000 zł i 20.000 zł. Pieniądze dostał. I zniknął.

Jeszcze wcześniej 45-letni oszust wyłudził kredyt na zakup samochodu osobowego. W sumie „naciął" banki na ponad 100.000 zł.