W sobotę o godz. 21.30 dyżurnego Straży Miejskiej poinformowano o grupie młodych ludzi, którzy z parkingu Biedronki przy ulicy Grota - Roweckiego wypchnęli na środek jezdni przyczepę samochodową.

- Osoba zgłaszająca twierdziła, że mężczyźni udali się pieszo w stronę ulicy Kilińskiego - informuje Ireneusz Niedbała, zastępca komendanta Straży Miejskiej.

Na miejscu patrol potwierdził zgłoszenie. Przyczepa stała na środku ul. Grota - Roweckiego.

- Funkcjonariusze napotkali grupę kilku mężczyzn, jednak żaden z nich nie przyznał się do tego czynu - mówi Niedbała. - Dlatego skończyło się na pouczeniach.