Złodzieje przyszli do marketu wieczorem 6 września. Kręcili się między regałami i wkładali do sklepowego wózka artykuły spożywcze - hermetycznie spakowane mięso, ryby i owoce. Skierowali się do kasy, ale zamiast zapłacić za towar, ruszyli pospiesznie do wyjścia. Zauważył to ochroniarz. Gdy próbował ich zatrzymać, o mały włos nie doszło do tragedii...

 Jeden z mężczyzn – 30-latek – wyciągnął zza paska toporek i próbował uderzyć nim pracownika sklepu. Na szczęście nie trafił.

Rabusiom udało się uciec. Wezwani na miejsce policjanci przeszukali okolicę i przejrzeli zapis marketowego monitoringu. Twarze złodziei nie były im obce. Tego samego dnia przestępcze trio wpadło w ręce funkcjonariuszy.

- 30-latek usłyszał prokuratorskie zarzuty kradzieży rozbójniczej za co grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. 28 i 32 latek odpowiedzą za kradzież towaru – poinformowała podkom. Ilona Sidorko, oficer prasowy pabianickiej policji.