Mężczyzna idący ulicą Piotra Skargi napotkał na swojej drodze ogromnego psa. Przestraszył się i wezwał Straż Miejską. Funkcjonariuszom udało się złapać psa, ale problemy pojawiły się przy próbie umieszczenia go w klatce. Był tak ogromny, że się nie zmieścił. Zgłaszający musiał zaprowadzić psa do schroniska, a strażnicy tam podjechali i załatwili formalności.