Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia , do którego doszło 19 kwietnia przed godziną 19.00 podczas wieczornej mszy świętej w kościele przy ul. Jana Pawła II. Do świątyni wszedł bardzo pobudzony mężczyzna, który krzykami zakłócił wykonywanie aktu religijnego.

Wezwano policję. Zanim przyjechał patrol, agresywnego mężczyznę przytrzymało dwóch silnych wiernych. Nawet w obecności funkcjonariuszy awanturnik nie ucichł. Ciskał wulgarnymi słowami i groził księżom. Śmierdział alkoholem.

Noc spędził w policyjnym areszcie. Badanie wykazało w jego organizmie ponad promil alkoholu. Policjanci ustalili, że awanturnikiem jest 38-latek bez stałego miejsca zamieszkania. Po wytrzeźwieniu będzie przesłuchany.

Awanturnik odpowie za przeszkadzanie we mszy. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2.

Natomiast za groźby karalne kierowane do księży prawdopodobnie nie będzie odpowiadał. Powód? Do tej pory doniesienia nie złożył żaden ze znieważonych księży.