Człowiek leżący bez ruchu na przystanku autobusowym przy ulicy Warszawskiej w czwartek o 16.25 wzbudził zainteresowanie przechodniów. Wezwali Straż Miejską. Funkcjonariuszom trudno było nawiązać z nim kontakt, bo mężczyzna był bardzo pijany. Wezwali pogotowie, które zabrało go do szpitala.