W niedzielę około godziny 20.00 w mieszkaniu przy ulicy Ludowej 10-letni Szymon W. kąpał się w wannie. Nagle zaczął wyć alarm czujnika stężenia tlenku węgla. Rodzice chłopca natychmiast weszli do łazienki. Zastali tam nieprzytomnego syna. Do przyjazdu pogotowia udało się go ocucić, jednak kontakt z chłopcem był utrudniony. Pogotowie przewiozło go do szpitala na Sporną w Łodzi.