Mieszkaniec kamienicy przy ulicy św. Rocha w sobotę o godzinie 22.30 nie mógł dostać się do własnego mieszkania. Powód? Niechcący zatrzasnął drzwi, a klucz został w środku. O tej porze nie mógł liczyć na pomoc ślusarza. Zresztą szykowała się większa robota, bo drzwi są dość solidne. Zdesperowany pabianiczanin zadzwonił więc do Straży Miejskiej. Strażnicy mogli pomóc tylko w ten sposób, że zawieźli nieszczęśnika do brata, gdzie spędził noc.