W środę (18 września) o godz. 13.15 strażacy odebrali zgłoszenie o pożarze przy ul. Dąbrowskiego 34. Jeden z lokatorów zatrzasnął drzwi do mieszkania. Nie mógł dostać się do środka, a na kuchence zostawił gotujący się obiad. Gdy na miejsce przyjechali strażacy, swąd spalenizny i dym rozchodziły się już po klatce schodowej. Strażacy wyważyli drzwi. Ugasili płonące danie i przewietrzyli mieszkanie.