W piątek o godz. 23.50 policjanci zatrzymali na ulicy Partyzanckiej Mariusza R. Kierował volkswagenem jettą. Miał 2,16 prom. alkoholu.

W sobotę o godz. 4.45 drogówka zatrzymała na ulicy 20 Stycznia Rafała Z., który prowadził bmw. Kierowca nie chciał dmuchać w balonik, dlatego został odwieziony do szpitala na badanie krwi. Obaj panowie spędzili noc w izbie zatrzymań.