9 września około 15.30 stróże prawa dotarli na teren posesji w Rzgowie. Tu w jednym z garaży miał znajdować się lewy alkohol oraz linia do jego oczyszczania i rozlewania. Taką wiadomość dostali dużo wcześniej.
40-letni właściciel posesji twierdził, że garaż wynajął bliżej nieznanej mu osobie i nie ma do niego kluczy.
– Z garażu wydobywał się silny zapach alkoholu, więc prawdopodobieństwo potwierdzenia informacji było duże – mówi Joanna Kącka z KWP w Łodzi. – Z pomocą strażaków otworzono drzwi do pomieszczeń.
Wewnątrz była linia do oczyszczania i rozlewania alkoholu. Składała się z 11 zbiorników tzw. mauzerów o pojemności 1.000 litrów każdy. Zbiorniki były połączone instalacją wyposażoną w filtry oraz pompy.
Część rozlanej w butelki cieczy była już zapakowana w kartony po 25 butelek.
– Dodatkowo w garażu zabezpieczono puste litrowe opakowania w 73 workach w każdym po 100 butelek, a także nakrętki i komponenty do destylacji – dodaje policjantka.
Łącznie ujawniono 8.850 litrów alkoholu bez znaków akcyzy szacunkowej wartości 708.000 złotych. 40-letni właściciel został zatrzymany do czasu wyjaśnienia sprawy.