We wtorek (20 sierpnia) o godz. 13.00 strażacy odebrali zgłoszenie od dyżurnego pogotowia. Zostali poproszeni o pomoc w otwarciu drzwi do mieszkania w domu wielorodzinnym  przy ul. Mokrej 22/24. Gdy strażacy przyjechali na miejsce, zjawiła się córka lokatora, który mieszkał we wskazanym mieszkaniu. Otworzyła drzwi. W pokoju na podłodze leżał martwy Marian R. Zgon 61-latka potwierdził lekarz.