Pijany mężczyzna zrobił karczemną awanturę kierowcy autobusu miejskiego linii 3. W piątek o 15.20 dyspozytor MZK wezwał na krańcówkę przy ul. Sikorskiego strażników miejskich. Kiedy tam dotarli, w autobusie spał smacznie awanturnik. Widocznie krzyki bardzo go zmęczyły. Funkcjonariusze go obudzili i grzecznie poszedł do domu.