Dopiero teraz dyrekcja szpitala przedstawiła Radzie Społecznej SP ZOZ i Radzie Miejskiej bilans za 2008 rok.
– To dlatego, że długo szukaliśmy biegłego księgowego. Nikt nie chciał się podjąć tego zadania – wyjaśnił dyrektor Witold Barszcz. – Trzy razy ogłaszaliśmy przetarg na wykonanie bilansu.
Ze sprawozdania wynika, że za 2008 rok szpital przyniósł 13,6 mln zł strat.
– Ponad 4,7 mln zł z tego to kary sądowe i egzekucje komornicze – wyjaśniała dyrektor finansowa szpitala na poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej. – Mamy też straty wynikające ze sprzedaży naszych usług, bo musieliśmy zamykać szpital na przyjęcia pacjentów.
Radni miejscy, podobnie jak członkowie Rady Społecznej szpitala przyjęli do wiadomości sprawozdanie z wnioskiem do dyrekcji o wzmożenie działań mających na celu zmniejszenie strat.
– Od wrześniu ubiegłego roku, kiedy przyszedłem do Pabianic, zająłem się regulowaniem należności wierzycielom. Te sprawy leżały odłogiem od lat – tłumaczył dyrektor. 
Rok 2008 przyniósł o prawie połowę mniejsze straty niż 2007 (22 mln 460 tys. zł).