– Wystarczająco dużo już pomogłem „Szansie”, dlatego moja decyzja ma racjonalne uzasadnienie – wyjaśniał na Komisji Gospodarki Komunalnej.
Od momentu, gdy Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy „Szansa” zainteresowało się pomieszczeniami przy ul. Gdańskiej 7, należącymi do Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej, między Zbigniewem Karczewskim, prezesem „Szansy”, a Jerzym Zalepą, dyrektorem ZGM-u, została zawarta „cicha umowa”.
– Obiecałem, że pomogę stowarzyszeniu – mówił szef „mieszkaniówki”. – Przekazaliśmy „Szansie” materiały budowlane na kwotę około 4.200 złotych. Cały remont kosztował 12.500 złotych, a więc jedna czwarta sumy to darowizna ZGM.
Zgodnie z prośbą stowarzyszenia, powinno być ono zwolnione z płacenia czynszu w ogólnej wysokości 71,19 zł na miesiąc (50 groszy za metr kwadratowy, taka jest stawka dla różnego rodzaju organizacji społecznych) przez następnych 18 lat.
– Uważam, że firma ZGM dostatecznie dużo wykazała pod „względem wrażliwości społecznej” i nie deklaruję dalszych darowizn w postaci zwolnienia z czynszu – zapowiedział Zalepa. – Już przychodzą do nas pisma od kolejnych stowarzyszeń w tej samej sprawie, a przecież ZGM musi się z czegoś utrzymywać.