Na ulicy 15. Pułku Piechoty "Wilków" zapalił się autobus PKS, na szczęście pusty. Pożar zaczął się od urządzenia grzewczego. Kierowca próbował sam gasić pojazd, ale niezbędna okazała się jednak interwencja strażaków. Spaleniu uległo urządzenie grzewcze i komora silnika. Straty oszacowano na 1.000 zł. To zdarzenie miało miejsce w środę przed godziną 8.00.

Podczas holowania autobusu wylały się z niego płyny. Strażacy znów musieli interweniować. Po godzinie 13.00 usuwali z jezdni zagrażające bezpieczeństwu płyny.